W minioną niedzielę mój wnuk został ochrzczony, oczywiście nie mogło obyć się bez tortu, w wykonaniu dziadka.
Dekoracje to: biała czekolada, wafle, wiórki kokosowe, wiśnie kandyzowane, jagody goji.
Kochanie, miłość i gotowanie jest sztuką, której uczymy się przez całe życie, a i tak umieramy będąc tylko uczniami.
czwartek, 16 lipca 2015
Śledź w oleju na ogórkach
Zaniedbałem nieco bloga, ale "wyższa konieczność" zmusiła mnie do lekkiej przerwy. Dopadła mnie znów śledziowa zachcianka i tak zrobiłem coś, co mnie samego zaskoczyło, na tyle że musiałem zrobić to samo kilka razy, za każdym razem otrzymując dokładnie to samo smakowo. Polecam z czystym sumieniem nawet na letnie dni, między innymi dlatego, że podany na zimno ten śledź smakuje najlepiej, nawet w letnie dni, ze względu na wszystkie(!) składniki. Składniki jakie podaję są na 4 -6 osób, zależy jak potraktujemy danie, czy jak przekąskę, czy jako np.kolację.
Składniki.
*
2 śledzie lub 4 płaty
matiesa;
*
150 ml octu jabłkowego;
*
150 ml oleju (użyłem kukurydziany);
*
50 ml oleju z orzecha włoskiego;
*
1 łyżeczka oleju truflowego;
*
1-2 duże cebule (nie ostrych odmian!);
*
1cebulka szalotka;
*
2 średnie ogórki świeże (!!)
*
4 pomidorki koktajlowe;
*
½ owocu papryki (niekoniecznie);
*
½ łyżeczki pieprzu białego świeżo zmielonego;
*
1/ 4 łyżeczki cukru pudru.
Wykonanie.
Płaty
śledzi, po
wymoczeniu wg gustu, podziel
na dowolne kawałki, posmaruj solidnie startą cebulą wymieszaną z
cukrem. Po godzinie „ wypoczynku”
w temperaturze pokojowej, zalej
olejem, odstaw w chłodne miejsce(lodówka) na minim. 4-5 godzin.
Wyjmij z oleju, nożem zbierz dokładnie cebulę i
olej
z kawałków śledzi, oczyszczone
posyp z obu stron pieprzem, odstaw
do lodówki na ok 10 minut.
Pokrojoną w super cieniutkie plasterki szalotkę, tak samo cienko
pokrojoną
w piórka
paprykę, polej olejem truflowym, odstaw
do lodówki na ok. 10 minut
Pokrojone
w cienkie plasterki ogórki polej olejem z orzecha włoskiego, odstaw
do lodówki również na ok. 10 minut
Serwuj,
na talerzyku układając na ułożonych plasterkach ogórka, szalotce
z papryką,
dodając przepołowione pomidorki.
niedziela, 24 maja 2015
Rosół ... paprykowy.
W ubiegłym roku, we wrześniu, podałem przepis na "Przecier paprykowy" , dzisiaj jedno z zastosowań, przyznaję, po raz pierwszy i niesamowite uczucie smakowe. Zwyczajny rosół, według dowolnego przepisu, nie podaję swojego, bowiem jest ich tyle, że każdy niemal jest jednakowy. Tyle że ja gotuję w szybkowarze. A do rosołu, już na talerzu, wystarczy dodać łyżeczkę lub więcej, przecieru.
SMACZNEGO
SMACZNEGO
piątek, 17 kwietnia 2015
Schab a'la parmeńska polędwica
Przepis mój, nie będę ukrywał, został zainspirowany wieloma przepisami, kilkakrotnie zmieniany w poszukiwaniu nowych doznań dla kubków smakowych. Jednocześnie próbą przywołania wspomnień z pobytu u Babci, gdzie szynkę oryginalną chyba jadłem, myśląc że to szynka wędzona. Pamięć, ta smakowa szczególnie, zmienia się u nas ludzi co kilka lat, tym razem jednak smak przywołał tamten okres pobytu na wyspie. Czy tak jest, nie wiem, ale polecam również ten swój przepis, oczekując również Twojej opinii.
Składniki.
Wykonanie.
Składniki.
*
1,7
schabu jak najgrubszego w przekroju;
*
ok 3/4 szkl cukru trzcinowego(!);
*
8-10 dag soli morskiej, lub kamiennej niejodowanej(!);
*
2 łyżeczki czosnku granulowanego;
*
1 łyżeczka cebuli suszonej mielonej;
*
1 łyżka kminu (nie kminku);
*
1 łyżeczka pieprzu białego;
*
ok 2 łyżek suszonego oregano;
*
2-3 łyżki papryki mielonej słodkiej wędzonej;
*
2-3 łyżki papryki słodkiej mielonej.
Mięso
pozbaw przylegającego białego płata ścięgna.,
obtocz w cukrze wymieszanym z cebulą mieloną, wciskając posypkę
poprzez „wyrabianie ciasta”. Przełóż do naczynia ceramicznego
lub szklanego, przechowaj w lodówce 3-4 dni, przewracając w
międzyczasie co parę godzin. Trzeciego dnia zacznij odlewać
powstały sok. Czwartego dnia wytrzyj dokładnie mięso do suchej
powierzchni, wyciskając je w ręcznik papierowy. Posyp solą
wymieszaną z czosnkiem, wgniatając otoczkę. Przełóż
no wymytego i wysuszonego naczynia, przechowaj w lodówce dwa
dni, następnie oczyść mięso szczoteczką i wysusz papierowym
ręcznikiem. Wymieszaj resztę składników, posyp mięso znów
powgniataj, odłóż do naczynia umytego i wysuszonego dokładnie,
resztę „posypki” wysyp na mięso, wstaw do lodówki na 1 dzień.
Teraz powgniataj jeszcze posypkę maksymalnie ją wciskając w mięso
i przełóż do 3 warstwowej pończochy, powieś w przewiewnym
miejscu.. Po tygodniu gotowe. Do krojenia zastosuj metodę z ligawy.
W
niektórych przepisach stosowane jest płukanie mięsa. Odszedłem od
tej metody, ponieważ nawet najlepsze osuszanie ręcznikiem nie da
pożądanego efektu, jednocześnie powodując wypłukanie zaprawy z
powierzchni mięsa.
Cztery lata wstecz, również w kwietniu robiłem taką"polędwiczkę" po raz pierwszy ...
(foto z 03.04.2011r.)
Cztery lata wstecz, również w kwietniu robiłem taką"polędwiczkę" po raz pierwszy ...
(foto z 03.04.2011r.)
czwartek, 16 kwietnia 2015
Ligawa dojrzewająca, a'la parmeńska
Po dokonaniu kilku prób ze schabem (teraz znów też równolegle był robiony) i kilku próbach z ligawą, mogę z czystym sumieniem polecić, tą"polędwicę wołową".
Opis jest długi, dokładny, ale pracy niewiele, za to efekt ...
Składniki.
*
1,5 kg ligawy;
*
ok 1 szkl cukru trzcinowego(!); ¹]
*
10 dag soli morskiej, lub kamiennej niejodowanej(!); ¹]
*
2 łyżeczki czosnku granulowanego;
*
2 ząbki czosnku;
*
1 łyżka ziaren kolendry;
*
1 łyżeczka pieprzu czarnego świeżo zmielonego;
* 1 łyżeczka płaska, jałowca mielonego;
* 1 łyżeczka płaska, jałowca mielonego;
*
1 łyżeczka papryki wędzonej ostrej;
*
2-3 łyżki papryki mielonej słodkiej wędzonej;
*
2-3 łyżki papryki słodkiej mielonej.
------------------------------
¹] – próby z innym cukrem i solą nieudane, pojawiał się biały nalot po kilku dniach.
Wykonanie.¹] – próby z innym cukrem i solą nieudane, pojawiał się biały nalot po kilku dniach.
Ligawę
umyć należy najlepiej przegotowaną wystudzoną wodą, następnie
dokładnie(!) wysuszyć papierowym ręcznikiem. Po obsypaniu cukrem
przez 5-10 minut gnieść mięso, tak jakbyśmy wyrabiali ciasto.
Przełożyć następnie do szklanego, ceramicznego naczynia, wstawić
do lodówki na cztery, pięć
dni, co
kilka godzin (noc odpuścić oczywiście można;-)) obracać po kilka
stopni. Po dwóch dniach zaczynamy odlewać powstały sok, podczas
obracania. Piątego dnia, prawdopodobnie już sok przestanie się
zbierać, wycieramy mięso do suchego, wygniatając znów całość.
Mięso posypujemy solą, dodając
do niej: pogniecioną w moździerzu kolendrą, drobno posiekanym
czosnkiem (można przez praskę), czosnkiem granulowanym, pieprzem i
majerankiem. Dokładnie
znów „wyrabiając” jak poprzednio, wgniatamy
mieszankę w mięso
wkładamy
z powrotem do uprzednio umytego wysuszonego, naczynia i wstawiamy do
lodówki na trzy dni. Twardą szczoteczką usuwamy przyprawy jak
najdokładniej, wycieramy mięso, obtaczamy wymieszanymi paprykami i
jałowcem, wgniatając znów jak największą ilość w powierzchnię,
na koniec obsypując już bez wgniatania, jeśli trzeba to nawet samą
słodką paprykę.
Wieszamy
w potrójnie złożonej pończosze, w przewiewnym miejscu, co dwa dni
obracając „góra dół” by całość mięsa nie miała zgrubień
u dołu. P 7-10 dniach, zależnie od warunków zewnętrznych gotowe
do spożycia.
Ja
sprawdzałem lekko ugniatając, gdy byto już lekko twardawe, .. nóż
poszedł w ruch.
Tu
uwaga: kroić należy tak cienko, „...żeby
w nocy księżyc można było zobaczyć …,
do
tego polecam użyć krajalnicę do chleba, ustawioną na „ papierową”
grubość.
poniedziałek, 9 marca 2015
Zakwas buraczany (2)
Barszcz czerwony sporządzamy tradycyjnie na Wigilię, ale poza tym dniem tradycyjnym warto sporządzać zakwas regularnie. Jest doskonałym zdrowym napojem jak i surowcem na szybki dodatek do krokietów, a także czymś co zaspokoić pozwoli "ssanie w żołądku" na bazie własnych bulionów. Sam bardzo często sporządzam sobie albo napój na zimno, jak i na gorąco czyli barszcz czysty. Czasami taki barszcz może stanowić szybką zupkę: wystarczy dodać fasolę, nawet z puszki albo dowolne tortellini.
Sam taki zakwas robię przynajmniej raz w miesiącu, latem częściej ... zabieram jako napój podczas wypraw na ryby. Chociaż nie tylko jako napój, ale o tym powiem niedługo, w sezonie wiosenno letniego wypoczynku nad wodą.
Składniki.
Sam taki zakwas robię przynajmniej raz w miesiącu, latem częściej ... zabieram jako napój podczas wypraw na ryby. Chociaż nie tylko jako napój, ale o tym powiem niedługo, w sezonie wiosenno letniego wypoczynku nad wodą.
Składniki.
*
100 dag buraka surowego ( używam podłużny odmiany Opolski
ze względu na dający intensywne wybarwienie);
* 1 łyżka suszu warzywnego własnego lub innego ale bez konserwantów(!!!);
* 4 ząbki czosnku;
* 1 g kminku;
* 1 g kminu;
* 1 łyżka suszu warzywnego własnego lub innego ale bez konserwantów(!!!);
* 4 ząbki czosnku;
* 1 g kminku;
* 1 g kminu;
*
- szczypta kardamonu;
*
4 -5 śliwek węgierek suszonych (używam własnych);
* 6 -8 liści laurowych;
* 4 -6 lekko zgniecionych ziaren ziela angielskiego;
* 6 lekko zgniecionych ziaren jałowca;
* 5 g cukru (używam trzcinowy);
* 10 g soli kamiennej, morskiej;
* 6 -8 liści laurowych;
* 4 -6 lekko zgniecionych ziaren ziela angielskiego;
* 6 lekko zgniecionych ziaren jałowca;
* 5 g cukru (używam trzcinowy);
* 10 g soli kamiennej, morskiej;
*
1 kromka razowca na zakwasie(!);
*
ok 2, 0 l wody przegotowanej, letniej.
Wykonanie.
W
letniej przegotowanej wodzie rozpuść sól i cukier. Umyte, obrane
buraki poszatkuj w plasterki, możliwie najcieńsze.
W
wodzie rozpuść sól i cukier dodaj kardamon.
Na
dno naczynia wrzuć kmin i połowę dodatków, bez kminku, kardamonu
i chleba, włóż połowę buraków, dodaj resztę przypraw oraz
kminek.
Zalej
wodą z dodatkami, przykryj spodkiem połóż kromkę chleba, zalewa
powinna być ok 2-3 cm ponad wsad. Odstaw w ciepłe miejsce na 5 - 7
dni. Jeżeli uznasz, że zakwas spełnia już Twoje wymagania,
przecedź przez bardzo gęste sitko. Przechowuj w butelkach
mieszczących się na półkach lodówki.
Doskonały
surowiec na barszcz czerwony, lub napój, po lekkim rozcieńczeniu(!).
Buraczki
możesz jeszcze zalać do ich wysokości bardzo ciepłą wodą, po
wystudzeniu masz napój do natychmiastowego spożycia.
wtorek, 3 marca 2015
Kurczak pieczony z kaszą gryczaną, z halogena
Dziś po kilku próbach, proponuję kurczaka z farszem z kaszy gryczanej, bez dodatkowych posypek tj mięty lub curry, ale i te są też warte spróbowania. Nie będę rozpisywać się dlaczego bez żadnych dodatków typu frytki, ziemniaki, po prostu farsz i pomidory pozwalają na zachowanie tego smaku, kurczaka pieczonego, tym razem z delikatnym aromatem jałowca.
Składniki.
Składniki.
*
1 kurczak ok 1,5kg;
*
ok 2 łyżek mieszanki warzywnej;
*
1 szkl. kaszy gryczanej palonej (można białej);
*
1,5 szkl wrzątku;
*
1/2 szklanki startego
jabłka;
*
1/4 szklanki cebuli prażonej;
*
10 dag wątróbki z drobiu;
*
2 - 3 jaja surowe;
*
1 łyżeczka bazylii suszonej;
*
1 łyżeczka oregano;
*
1 / 4 szkl natki pietruszki;
*
1/2 łyżeczki lubczyku suszonego;
*
1/2 łyżeczki pieprzu zielonego,
świeżo zmielonego;
*
25 ml oleju z orzecha włoskiego;
*
1 ząbek czosnku;
*
- sól do smaku;
*
oraz ok 10 ml oleju z ryżu.
Dodatkowo:
Dodatkowo:
*
ok 150 ml wody i 5-7 ziaren jałowca;
*
8 – 10 wykałaczek bambusowych do „zszycia”.
Wykonanie.
Wykonanie.
Kurczaka
umyj,odetnij
końcówki skrzydeł, zewnątrz
i wewnątrz
posyp obficie mieszanką warzywną
i
lekko solą. Odstaw
na 2-3 godziny, a
nawet na dłużej.
Kaszę
zalej wrzątkiem, dodaj odpowiednią ilość soli, nawet lekko ponad
wymaganą ilość, doprowadź do prawie wrzenia, przykryj odstaw.
Z
wątróbki usuń twarde (białe) części, pokrój ją w niewielkie
kawałki , dodaj
do kaszy, dodaj pozostałe składniki wraz z czosnkiem przeciśniętym
przez praskę, wymieszaj dokładnie, dopraw solą jeśli potrzeba.
Wypełnij korpus farszem, zszyj wykałaczkami wszystkie rozcięcia,
pędzelkiem posmaruj całego kurczaka , wykałaczkami przypnij nóżki
i skrzydełka do korpusu,
które usuń z kurczaka po jego odwróceniu w połowie
pieczenia.
Pieczenie:
(dołożony
dodatkowy pierścień podnoszący pokrywę z żarnikiem, patrz foto),
- na niski
ruszt wstawiony do talerzyka (z wyposażenia) z 100 ml wody, w niej
dodatkowo rozgniecione 5-7 ziaren jałowca;
temp.175º
C przez 35 min., po odwróceniu ((wykałaczki dopinające nóżki i
skrzydełka usunąć!), teraz 160º
C przez 30 min, następnie
zmniejsz
temp.
do
120º
C na ok 20 minut.
Po
zmniejszeniu temperatury, można posypać
(ale lekko!) zmieloną miętą, lub curry, obie przyprawy dają
ciekawy, lekko „egzotyczny” smaczek.
Podałem
z pomidorem i cienko pokrojoną szalotką, bez ziemniaków(!).
Smacznego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
