niedziela, 6 kwietnia 2014

Zraziki wołowo drobiowe

   Niektórych przeraża ilość używanych, podawanych przeze mnie składników. W ten sposób staram się wydobyć smaki w potrawach, z pominięciem wielu dodatków gotowych, zaprawianych z reguły chemią, polepszaczami smaku, etc.etc., które po jakimś czasie uzależniają (!!!) nasze kubki smakowe, nie mówiąc o ich „ walorach” zdrowotnych. Nie zawsze udaje mi się całkowicie pominąć te dodatki (czasami kostki rosołowe).
Uwaga dla nieposiadających halogena, który warto kupić, z kilku względów: oszczędność energii, o ponad 50 %(!), stały i łatwy podgląd i możliwość szybkiej zmiany temperatury, nie mówiąc o innych zaletach i możliwościach, w tym „nie łapanie zapachów”.
Pieczenie zrazików robiłem w halogenie, pieczenie w piekarniku można robić ale by spełnić podobne warunki należałoby chyba (?) robić to w rękawie ustawionym na ruszcie i wlać piwo do rękawa. Można w brytfannie z wstawionym rusztem, jednak nie potrafię określić warunków reżimu obróbki termicznych (temperatury i czasu).
Dodatkową zaletą, jest chyba w tym przypadku mała ilość tłuszczów, chociaż może mylę się.
  Ze względu na pozorną(!) trudność, a również by początkującym kucharzom ułatwić sporządzenie tego przepisu, poszczególne fazy mają fotki z naniesionymi numerami. Czy to ułatwi … nie wiem ale myślę że tak, dlatego każdy komentarz, nie tylko do tego przepisu, przyjmę z pokorą i wdzięcznością.
 Składniki.
* ok 60 dag wołowiny (użyłem karkówkę wołową);
* 50 dag fileta z kurczaka;
* 1 cebula duża (śr. 5-7 cm);
* 1 łyżeczka bazylii;
* 1 łyżeczka majeranku;
* - szczypta mięty suszonej;
* 1/2 łyżeczki mączki grzybowej;
* 1/2 łyżeczki liści laurowych mielonych;
* 1 duży ząbek czosnku (przeciśnięty przez praskę);
* 1łyżka papryki słodkiej mielonej;
* 1/2 łyżeczki pieprzu zielonego świeżo mielonego;
* 1 łyżka oleju z orzecha włoskiego (lub oliwy);
* 20 szt oliwek nadziewanych papryką;
* - sól do smaku;
* 1-2 surowe marchewki;
* 2 łyżki oleju z ryżu;
* 200 ml piwa ciemnego (nie Karmi.
Sos naturalny:
* 1puszka (540/340 g)ananasa krojonego;
* 2 duże cebule ( drobno pokrojone);
* 50 ml oleju z ryżu;
* 2 owoce papryki czerwonej ( w 1 -2 cm kwadraciki);
* 1 łyżeczka pieprzu zielonego świeżo zmielonego;
* 1/4 łyżeczki imbiru mielonego;
* 1/4 łyżeczki kardamonu mielonego;
* 1 łodyga selera naciowego( w cienkie plasterki);
* 1 łyżeczka lubczyku;
* 1 łyżeczka bazylii.
Dodatkowo, opcjonalnie, do sosu lekko zagęszczonego:
* 1 łyżka mąki kukurydzianej;
* 50 ml śmietany do zup i sosów (18%);
* 1 łyżeczka szczypioru lub cebuli suszonej, zmielonych(!)
* ok 100 ml wody. 
Wykonanie (poszczególne fazy z numeracją fotek, są na zbiorczym foto-kolażu).
        
    Tu muszę zaznaczyć, ze przepis pracochłonny, ale efekt wynagrodzi wkład pracy. Co najdziwniejsze, smakuje równie dobrze (a może nawet lepiej !) na drugi dzień po zrobieniu.
    Filet z kurczaka posiekaj rozdrabniaczem, tak samo cebulę, dodaj wszystkie składniki z wykazu „składniki” (oprócz, marchewki, oleju z ryżu i piwa), na koniec dodaj posiekane oliwki, (f-2A) posól do smaku i odstaw w chłodne miejsce na kilka godzin (nawet na noc).
  Wołowinę pokrój w ok 1 cm plastry, rozbij jak najmocniej by uzyskać plastry mniej więcej 12x12 cm, lekko skrop piwem, odstaw na 2 - 3 godziny.
   Marchew pokrój w słupki mniej więcej 1x 1 cm o długości nieco mniejszej niż szerokość plastrów wołowiny. Nakładaj w rozbite plastry wołowiny farsz i słupki marchewki. (f- 3A)Farszu nakładaj tyle żeby można zawinąć na zakładki ok 5-7 mm, (f-4A) zraziki po pieczeniu lekko się rozchylą, co ułatwi nasączenie sosem, podczas dalszej obróbki (f-7A). Do talerzyka w halogenie wlej połowę piwa, wstaw ruszt z poukładanymi, złączeniem do dołu zrazikami, posmarowanymi oleju z ryżu. (f-5A)
Pieczenie: ok 30 min, temp. 160 -170 º C. (f-6A)
W międzyczasie przygotuj sos naturalny : na oleju zeszklij cebulę, dodaj paprykę, po 10 min dodaj selera, żurawinę i resztę składników, a na koniec po 10 minutach dodaj kawałki ananasa, przykryj na 5 minut, wlej sos pozostały po pieczeniu, dolej sok z ananasa i resztę piwa, wymieszaj, doprowadź do wrzenia (f-13A).
Przełóż zraziki do brytfanki w pozycji odwrotnej do pieczenia i wyłóż na nie zrobiony sos, (f-12A) przykryj, podduś na płycie ok 20 minut. Gotowe.(f-14A).
Wciągu 20 minut masz czas akurat na ugotowanie ryżu, z którym podasz zraziki. 
        Wersja z sosem zagęszczonym to tylko wykonanie dodatkowego sosu: wymieszanie na zimno wszystkich składników, dolanie do zrazików z sosem naturalnym, delikatne wymieszanie,
doprowadzenie do wrzenia. Należy użyć wyłącznie mąki kukurydzianej.(!)
Jeśli pozostanie Ci farsz, wykorzystaj liście kapusty pekińskiej, zrób coś takiego:

, podduś 15 minut na patelni .


i podaj .

3 komentarze:

  1. Za kombiwarkiem tęsknię ratował mi życie przez 3 lata (brak piekarnika) a i tak teraz by się przydał. To świetne i wielofunkcyjne urządzenie. Niestety mój (jak na złość), wyzionął ducha w trakcie pieczenia szaszłyków na kolację sylwestrową.
    Jak zawsze mnie zaskakujesz. Danie super, fajny myk z dwoma rodzajami mięsa. Tę gotową przyprawę do kurki bym wyrzuciła, ale ja już mam takie zboczenie, że wolę sobie sama ziółka zamieszać. A pomysł z wykorzystaniem farszu- rewelacja.

    OdpowiedzUsuń