środa, 20 listopada 2013

Halászlé czyli zupa rybna prawie po węgiersku

 Miały być dzisiaj na "lekki obiad" smażone rybki, ale "komuś" przypomniało się , oczywiście z "dziwną miną:  " ... ciekawe, czy kiedyś w końcu zjemy to twoje, znane tylko z opowiadań i wspomnień, halászlé (wym: holasli) ...". Ryby co prawda wczoraj, po wędkowaniu, zostały oprawione i doprawione, ale takimi przyprawami, które nie były szkodliwe dla zmiany repertuaru.
No i co miałem robić. Tylko karpia musiałem dokupić, bo szczupak jednak jest za "chudy", a poza tym wolimy go w innym "zestawieniu".
 Zupę tą jadłem kilkakrotnie na Węgrzech i za każdym razem była inna, chociaż miała tą samą nazwę, dopiero na puszcie, Imre wyjaśnił mi, że w każdym regionie jest ona faktycznie inna. On robił właśnie tą, którą Ci proponuję niżej, przecieraną, która i mnie przypadła najbardziej "do żołądka", podawana z białym, odrywanym ( nie krojonym!) od całego bochenka chlebem. Nic innego nie pasuje do tego dania i nic tak nie przypomina mi tamtych lat na węgierskiej prerii.
 No tylko brakuje zapachu dymu przenikającego do kociołka i ceramicznej miski na drewnianym stole pod chmurką ...
 Składniki
* 1,0 kg ryb słodkowodnych (tzw. drobnicy);
* 1,0 kg karpia (szczupak, sandacz, lin);
* 10 dag marchwi;
* 10 dag pietruszki;
* 10 dag cebuli;
* 5 dag selera;
* 200 ml koncentratu pomidorowego;
* 1 łyżka (20g) papryki słodkiej mielonej;
* ½ łyżeczki papryki ostrej mielonej; ¹]
* 3 liście laurowe;
* 3 ziarna ziela angielskiego;
* szczypta gałki muszkatołowej;
* 200- ml śmietany do zup;
* 1-2 żółtka surowe; ²]
* - pęczek kopru lub natki pietruszki;
* - sól, cukier, (opcjonalnie:pieprz zielony);
*-  wodę w ilości takiej by zupa miała konsystencję ciasta naleśnikowego.                          ____________________________

¹] - możesz użyć Pasty chili , tylko użyj „z czuciem”, bo dodać można, ale ująć już nie. ;)
²] – nie jest to konieczne, jak mi się wydaje (po kilku próbach !) bardziej zagęszcza zupę.
Wykonanie.
Ryby dokładnie oczyść, odetnij łby, małe ryby pozostaw w całości, duże podziel na dzwonka, ok 1,5 cm grubości.
 Sporządź wywar z warzyw z dodatkiem ziela i listków, prawie rozgotowane wyjmij i zmiksuj z dodatkiem niewielkiej ilości wody, odstaw.
 W wywarze obgotuj dzwonka (jak do ryb w galarecie, czyli ok. 5-7 minut)) w lekko osolonej, minimalnej ilości wody, dodając grubsze części kopru lub natki pietruszki. Po wyjęciu ryby i delikatnym usunięciu ości pozostaw dzwonka pod przykryciem aby zbytnio nie wystygły.
 Łodyżki kopru, pietruszki liście i ziele pozostaw i do garnka wrzuć teraz łby, część ogonową większej ryby tej krojonej w dzwonka i drobne ryby (możesz je podzielić na mniejsze kawałki ale staraj się nie ciąć ości) uzupełnij wodą do 2-3 cm ponad poziom wsadu. Gotuj do mocnego rozgotowania ryb tj. ok 30 – 40 min. Łby wyrzuć, a ryby przetrzyj przez sito. 
Podczas przecierania, przelewaj sito wywarem z ryb i warzyw, co znacznie ułatwia przecieranie. Możesz użyć niewielką ilość wrzątku, przetarte ryby będą gęste. Przecieraj do czasu gdy już nie będzie przecier przechodził przez sito, nie przejmuj się dużym „odrzutem”.
Zmiksowane warzywa połącz z przetartymi rybami, uzupełnij wodą do uzyskania konsystencji nieco rzadszej niż ciasto naleśnikowe, gotuj ok 10 minut dodaj koncentrat, obie papryki i gałkę sól; cukier, czyli już dopraw do smaku.
Rozprowadź żółtko ze śmietaną, dodaj do zupy, zagotuj. Dodaj teraz pokrojoną w paski paprykę.
Podawaj na gorąco z wkładką z dzwonka rybnego, posypane koprem lub natką i białym pieczywem.

Pieprz dodaj wg uznania, chociaż nie jest zbytnio potrzebny, ale w tym przypadku można złamać zasadę: „ nie pieprz gdy ostro papryczysz” i raczej już na talerzu można dodać.


 Jeśli w sporządzeniu dania pomogą Ci foty, to ...
przygotuj wywar z tych składników, pamiętając, że paprykę pokrojoną dodasz już na końcu, możesz nawet surową dodać na talerz.


 5 -7 minut gotuj dzwonka
teraz te rybki... 
... wrzuć do tego samego wywaru, na 30- 40 minut ...
... w międzyczasie powyjmuj ości, ale delikatnie...
 ... żeby uzyskać takie gotowe wkładki...                                                                                           


...po przecieraniu i połączeniu warzyw, ryb i doprawieniu w garnku ...
gdy już będzie gotowe, to już tylko na talerze.

 Smacznego, teraz już dasz sobie radę, prawda?



niedziela, 17 listopada 2013

Sosy grzybowo - majonezowe zimne

 Wiele razy jako dodatki do grillowanych dań używałem sosy gotowe. Doszedłem do wniosku, że nadmierne zajadanie się chemią, nie służy naszym żołądkom i nie tylko żołądkom. Nie da się wszak całkowicie od chemii uciec, ale gdy można przy tym coś zrobić samemu, a do tego ku zadowoleniu rodzinki no i czasem gości, to warto.
 Chociaż czas grillowania na świeżym powietrzu minął, ale tylko na kilka miesięcy, to czas "fonduowania" nadszedł, stąd moja podwójna propozycja.
 Dziś proponuję jeden z moich pierwszych/wielu sosów grillowych, ten z cebulką zapiekaną sprawdził się, jako nawet lepszy do fondue. Czy to prawda(?) sprawdź.
Składniki.
* 10 szt grzybów suszonych;
* 100-150 ml majonezu;
* 10ml oleju z pestek winogron;
* 1-2 cebulki małe (szalotka); ¹]
* sól, pieprz czarny świeżo mielony;
* ½ - 1 łyżeczki soku z cytryny/limonki;
* szczypta kminku mielonego lub cząbru wg uznania;
* ½ łyżeczki czosnku granulowanego lub 1 niewielki ząbek świeżego.
----- ----- -----
¹] – możesz zrobić drugi sos, używając zamiennie 1 łyż cebulki zapiekanej
 Wykonanie.
Wersja ze świeżą cebulką.
Namoczone grzyby ugotuj do miękkości, w jak najmniejszej ilości wody, zmiksuj razem z surową cebulką , dodaj olej i jeśli trzeba na małej patelni (najlepiej teflonowej) lekko odparuj wodę. Ostudź, dodaj czosnek granulowany, lub świeży ( przeciśnięty przez praskę) dopraw smakowo kminkiem/cząbrem oraz solą i pieprzem, połącz z majonezem, dodaj sok z cytryny, wymieszaj dokładnie lub jeszcze raz zmiksuj całość.
Wstaw do lodówki aby porządnie schłodzić. Sos doskonały tak do fondue, jak i do dań z grilla, w tym ryb.
Wersja z cebulką zapiekaną.
Namoczone grzyby ugotuj do miękkości, w jak najmniejszej ilości wody, dodaj pokruszoną cebulkę. Po całkowitym wystudzeniu, dodaj czosnek granulowany, lub świeży ( przeciśnięty przez praskę) dopraw do smaku smakowo solą i pieprzem oraz kminkiem lub cząbrem, dodaj olej i sok z cytryny, zmiksuj całość, połącz z majonezem.
Wstaw do lodówki, do porządnego schłodzenia.
W ten sposób otrzymasz dwa bardzo różne sosy zimne. Wypróbowane oba, doskonałe do fondue, na grilla robiłem tylko ze świeżą cebulką.
Ze względu na grzyby, nie jest to sos trwały zbytnio ale trzy dni wytrzymuje śmiało. Wypróbowałem sam na sobie po czterech dniach przechowania w lodówce. Nic nikomu z biesiadników, ani mnie nie zaszkodziło.

sobota, 16 listopada 2013

Zapiekanka kuchcika

  Mówi się, że nie święci garnki lepią i każdy kiedyś musi/powinien coś zacząć, by móc powiedzieć z całą pewnością: umiem, lub nie umiem, nie dam rady, nie uda mi się etc.,etc.
  Jako że sam wyznaję tą zasadę i rezygnuję po przynajmniej kilku próbach, skusiłem się kiedyś na zapiekankę, dziś mogę powiedzieć: jeden z najłatwiejszych  przysmaków, który możn a zrobić nawet na zasadzie "przeglądu lodówki".
 Przepis ten miał swoją premierę w lutym 2008 roku. Była to właściwie moja pierwsza, samodzielnie wykonana, własna od A do Z,  zapiekanka. 
 Jakoś nigdy nie ciągnęło nas do tego typu "tortów".
No i właśnie zaczęło się od tej , a potem poszły inne, mniej lub bardziej udane. Tu zaznaczyć muszę, że robione z niezbyt dużym nakładem pracy stawały się mało popularne, ot, po prostu: "mało ciekawe" jak mawiały moje trzy spódniczkowcowate. Co miały na myśli nie dociekałem, bo i tak znikała zapiekanka w ciągu dwóch dni. Dwóch, bo gdy robiłem mniejsze, na jeden dzień, tzn. w mniejszym naczyniu, albo "cieńsze", to zawsze zabrakło, a tak miałem jeden dzień wolnego i cały mogłem poświęcić na własne hobby: działka, wędka no i książka (którą nawet na ryby czasem brałem).
Składniki. 
* 1,0 kg ziemniaków;
* 0,5 kg pieczarek;
* 0,3 kg kapusty kiszonej;
* 0,3 kg cebuli;
* 0,4 kg kiełbasy (śląska); ¹]
* 400 ml słoik grzybów w sosie własnym (własne zapasy); lub:
* 8-10 grzybków suszonych;
* - lazanie lub placki ugotowanego ciasta ”popierogowego”; do wyłożenia brytfanny;
* 50 ml pasty chili >(LINK)lub keczupu ostrego;
* 3-4 ząbki czosnku;
* 1 łyżka koncentratu pomidorowego;
* 5 dag margaryny;
* 2-3 łyżki tartej bułki;
* 400 g śmietany;
* 100 ml mleka;
* 3 - 4 jaja;
* 5 +3 dag sera żółtego (wiórki);
* - sól, pieprz świeżo mielony, bazylia, cząber oraz majeranek lub oregano. ²]
       ------       -------
¹] -żeby poddać dalszej obróbce należy zamrozić, potem na małej szatkownicy lub maszynką do chleba „poszatkować” na bardzo cienkie plasterki;
²] – zgodnie z zasadą niełączenia, wybierz jedno z nich.
Użyte przeze mnie naczynie do zapiekania to brytfanna o wymiarach 36 x 21 x 7 (cm).

Wykonanie   
   Kapustę wypłucz i odciśnij bardzo mocno, upraż na patelni (najlepiej teflonowej!), na bardzo małym ogniu łącznie z pokrojonymi w dość grube plasterki, grzybami ze słoika, wlej sok ze słoika, maksymalnie odparuj, następnie pozostaw do wystudzenia.
  Jeśli użyjesz grzybki suszone, to zalej małą ilością wrzątku, dodaj w dwa palce cukru i gotuj ok. 30 min , pokrój w bardzo cienkie paseczki dalej postępuj jak wyżej..
Ziemniaki poszatkuj na cienkie plasterki, tak samo pieczarki. 
  Brytfannę dokładnie wysmaruj margaryną, posyp tartą bułką, wyłóż ciastem „popierogowym” (lazanią), Posmaruj pastą chili (keczupem) połączoną z jednym zmiażdżonym ząbkiem czosnku i koncentratem pomidorowym.
  Rozłóż równomiernie kapustę z grzybami doprawioną solą i pieprzem, następnie warstwę ziemniaków *], wymieszaną ze zmiażdżonym pozostałym czosnkiem i majerankiem/oregano, pozostaw tylko nieco ziemniaków na przykrycie wierzchniej warstwy.
Teraz pieczarki z pokrojoną w piórka cebulą. lekko „potraktowane” pieprzem i solą.
Na to, pokrojoną bardzo cienko kiełbasę, którą posyp lekko cząbrem, przykryj resztą ziemniaków.
  Całość lekko ugnieć, (używam do tego deskę do krojenia aby uzyskać równomierne uciśnięcie) wymieszaj 300g śmietany i 1/3 mleka z 2 -3 jajkami, z serem i oregano, polej tą mieszanką całość. Nie jest to konieczne, ale na wierzch możesz dać, warstwę pozostałej lazanii (płatów ciasta), które bardzo gęsto „podziurkuj”(!!!) i posmaruj pozostałą pastą chili (keczupem).
  Zapiekaj w temp. 160˚C ok. 60 min., pozostałą śmietanę i mleko wymieszaj z 1 jajkiem i 3 dag sera, polej raz jeszcze na wierzchu i wstaw z powrotem do piekarnika, aż powierzchnia lekko się zapiecze.

Pracochłonne? Tylko z pozoru. Trudne(?). Chyba też nie.
Zapewniam, smaczne.
*]- UWAGA: możesz pozostaw nieco „płatków” ziemniaczanych i ciasta/lazanii, do stworzenia dekoracji usmażonej jak frytki i osączonych na sicie, lub papierowym ręczniku. 
P.S.
Pozostała część zapiekanki odgrzana w mikrofalówce na drugi dzień znikła, z „dzikimi pretensjami”: dlaczego tak mało?!

czwartek, 14 listopada 2013

Śledź w pomidorach z papryką

Już dawno nic nie było na temat tego smakołyku, a że Święta już niedługo, to i mój apetyt przedświąteczny domaga się tej królewskiej ryby . Nie zmuszam Cię do lubienia tej rybki, ale tylko do spróbowania, zrobienia, postawienia na stół, wzięcia widelca w rękę, do tego mój ulubiony chleb razowy ...


Składniki.

* 3 śledzie solone(lub 6 płatów matiesów);
* 1 jabłko winno kwaśne;
* 10 dag cebuli;
* 1 owoc papryki czerwonej;
* 1puszka (400g) pomidorów krojonych; ¹]
* ⅛ łyżeczki gałki muszkatołowej;
* ¾ łyżki czosnku granulowanego);
* ½ łyżeczki pieprzu zielonego;
* ½ łyżeczki cukru;
* 5-7 liści laurowych;
* 5-7 ziaren ziela angielskiego;
* 25 ml oleju z ryżu;
* 25 ml oleju dowolnego;
* 50 ml oleju z orzechów włoskich, lub sezamowego;
* 1 płaska łyżeczka majeranku;
* 1 czubata łyżeczka bazylii;
* 1 łyżeczka papryki słodkiej, mielonej.
Opcjonalnie:
* 25 ml octu jabłkowego/winnego.
---   ---   ---
¹]- w sezonie pomidorowym można użyć swieże pomidory ale najlepiej po "odpestkowaniu", w ilości 70 dag.
 Wykonanie. 
Śledzie odpowiednio wymoczone i oczyszczone (po czyszczeniu nie „myj” ich bo wypłukujesz wówczas cały specyficzny smak), lub lekko wymoczone matiesy , wymieszaj ze startym na grubo jabłkiem, odstaw na dwie trzy godziny (można nawet na dłużej). Wyjmij śledzie z jabłek, oczyść z nich, pokrój w poprzek płatów na ok 2 cm kawałki, wymieszaj z mieloną papryką, odstaw na czas ciepłej obróbki reszty składników. Pokrojoną w jak najcieńsze plasterki cebulę zeszklij na patelni z dodatkiem oleju z ryżu, dodaj zmiksowany owoc papryki, po chwili dodaj pomidory z puszki oraz resztę składników, oprócz bazylii i majeranku i oleju z orzechów.
 Poduś wszystko ok 10 minut, wystudź lekko dodaj majeranek, bazylię i olej z orzechów, wymieszaj. W „neutralnym” naczyniu ułóż warstwami śledzie przekładając je zrobionym „sosem”. 
Pozostaw na kilka godzin, nawet na dobę. 
To już wszystko, smacznego.


środa, 13 listopada 2013

Zakwas z buraków (1)

   Burak, jak każda niemal z jarzyn, może być przyrządzany na różne sposoby, sporządzać można z niego wiele dań, a znamy go głownie jako dodatek do dań, a szkoda.
   O „zdrowotności” zakwasu czy soku z buraków i nie tylko, nie będę pisał, w internecie jest sporo. Sam bardzo często ”z nudów” robię sok świeży korzystając z sokowirówki, dodatkowo zalewam przetarte już buraki wodą i wyciskam, dolewając wyciśnięty "sok" do czystego soku i wypijam z dodatkiem innych soków i odrobiną miodu. Tu przypomniało mi się, jak kiedyś wypiłem (w upalny dzień) chyba cztery szklanki soku czystego ... cóż, głupota jest rzekomo(?!) męską cechą. Kilka dni chodziłem jak struty. 
  Dziś proponuję zakwas buraczany, jako że niedługo będzie potrzebny, chociaż zapewne jest wiele bardzo podobnych przepisów, tak jak i na żurek, to zdecydowałem po zastanowieniu się na opublikowanie swojego.
  Zastosowanie zakwasu to: napoje chłodzące najlepsze (wg mnie!) z zakwasu na wodzie mineralnej, dodatkowo rozcieńczane sokiem z jabłek(!), a na wodzie zwykłej głównie do barszczu ale i napoje również są doskonałe. 
  Składniki. 
* 80 dag buraka surowego (używam odmian podłużnych, ze względu na intensywne wybawienie soku, jak i wygodniejszą uprawę n a działce);
* 1 łyżka suszu warzywnego własnego lub innego ale bez konserwantów(!!!); ¹]
* 3 ząbki czosnku;
* ½ łyżeczki kminku;
* 3-4 śliwki suszone;
* 5 listków laurowych;
* 5 lekko zgniecionych ziaren ziela ang., lub jałowca;
* kawałeczek pokrojonego korzenia chrzanu;
* łyżeczka cukru;
* szczypta soli;
* łyżeczka soku z cytryny /limonki (świeżo wyciśniętej!!).²] 
------ ----- ------
¹] – z takim samym skutkiem można stosować pokrojone cienko marchew, por, pietruszkę z odrobiną selera w łącznej masie 20 dag.
²] – nie koniecznie. 
 Wykonanie. 
Przygotować należy neutralne naczynie: kamionkę, szklany słój lub garnek z kwasoodpornej stali. Można butlę po wodzie mineralnej.
Buraki i jarzyny (jeśli użyjesz surowe) poszatkuj w możliwie najcieńsze plasterki, lub gruby wiór. Czosnek posiekaj, rozetrzyj z solą, kminkiem,cukrem. Dodaj do naczynia w którym już są podstawowe składniki, dodaj resztę składników (liście możesz pokruszyć).
Zalej całość letnią przegotowaną wodą na ok 5-7 cm powyżej „wsadu”.
Pozostaw w ciepłym miejscu na kilka dni, czasem 3-5, a czasem tydzień , zależnie od warunków.
Spotkać można czasem dodawanie kromki razowca, na zakwasie, ale dziś to raczej niemożliwe(!), więc każdy może dodać ale na własne ryzyko.
Jeśli lubisz eksperymenty, przygotuj dwa naczynia z jednakowym wsadem, tylko drugie zalej letnią wodą mineralną (nie mineralizowaną!), stworzysz doskonały sok do picia.
Naczynie przykryj tkaniną z naturalnego włókna.
Gdy na wierzchu zbierze się kożuszek, zdejmij delikatnie. 
 Po osiągnięciu żądanej kwaśności, przecedź dokładnie, przechowuj w lodówce w niedużych buteleczkach/słoiczkach. Ile dni(?) nie wiem, u mnie po 10-14 dniach już nie było śladu, a robię zawsze z podwójnej dawki składników.

Kurczak świąteczny z halogena, z dodatkami

Nie ukrywam, że danie jest nieco pracochłonne, ale na wykwintny obiad warto dołożyć trochę wysiłku, stąd dokładne rozpisanie składników, jak i kolejność wykonania starałem się podać jak najdokładniej by zmniejszy do minimum wkład pracy.
Zapewniam: danie jest naprawdę bardzo łatwe w wykonaniu, nawet dla początkującego „mistrza kuchni”.
Efekt dla podniebienia godny uroczystego obiadu, a wizualnie widać na „fotach”.

Składniki
 * 1 kurczak;
A. Do przygotowania, wstepnie.
* po 1 łyżce: majeranku, bazylii, oleju; po ½ łyżeczki pieprzu ziołowego, soli;
B. Farsz do kurczaka. 
* 15 dag kaszy gryczanej palonej;
* 1½ szkl wrzątku;
* 50 dag pieczarek średniej wielkości (ok 40 szt.);
* 2 owoce papryki;
* ½ szklanki natki pietruszki;
* 1 łyżeczka lubczyku suszonego;
* 1 łyżeczka bazylii suszonej;
* 1 średnia cebula;
* 1 łyżka masła klarowanego;
* 1 łyżeczka mączki z grzybów; ¹]
* 1 łyżeczka rozmarynu;
* ½ łyżeczki pieprzu zielonego świeżo zmielonego;
* 1 łyżeczka czosnku granulowanego;
* - sól do smaku, wg upodobań; ¹]
C. Farsz do pieczarek.
* 1 filet duży z kurczaka
* 5 dag szpinaku;
* 1 ząbek czosnku;
* ok.¾ małej łyżeczki soli;
* 1 średnia cebula;
* 1 łyżeczka masła klarowanego, lub oleju.
D. Opcjonalnie. ²]
* ok 10 dużych liści sałaty rzymskiej, lub kapusty pekińskiej;
* 1łyżka masła klarowanego;
* 25 ml oleju z ryżu.
Do „zszycia”.
* 8 – 10 wykałaczek bambusowych.
----- ----- -----
¹] – zamiast soli, możesz użyć kostkę mięsną, lub np. grzybową (Winiary), jeśli nie masz mączki grzybowej, dodając ją od razu do parzenia kaszy.
²] – jeśli zostanie nieco farszu, możesz zrobić mini gołąbki, a zapewniam, warto. 
Wykonanie.    
Kurczaka po umyciu, odcięciu szyjki (skórkę z szyjki bez odcinania pozostaw!), natrzyj wewnątrz i zewnątrz mieszanką A, pozostaw na kilka godzin, nawet na noc.
Teraz B.
Kaszę zalej wrzątkiem, jeśli robisz wersję z kostką „Winiary”dodaj ją, przykryj
odstaw. Papryki oczyść pokrój w najdrobniejszą kostkę, ¼ odłóż osobno, użyjesz ją do C.
Z pieczarek odłam ogonki, pokrój w możliwie najdrobniejszą kostkę. Cebulę pokrój również w kostkę, podsmaż do lekkiego zbrązowienia, stale mieszając.
Połącz wszystkie składniki z pozycji B. i nafaszeruj kurczaka, włóż szyjkę do środka, potem zszyj przy pomocy wykałaczek. Możesz odciąć skórkę z szyjki i wykorzystać przy zszywaniu części brzusznej.
Część C.
Część farszu pozostała.
Rozdrabniaczem posiekaj filety, razem ze szpinakiem. Teraz pokrojoną w kosteczką cebulę podsmaż na wybranym tłuszczu i dodaj do pozostałego farszu, razem z rozdrobnionym filetem i szpinakiem, odłożoną wcześniej paprykę, dodaj zmiażdżony praską czosnek, wymieszaj dokładnie, dopraw, napełnij kapelusze pieczarek.
Poukładaj kapelusze w talerzyku z wyposażenia halogena, ustaw niski ruszt, połóż kurczaka, piecz ok 40-50 minut w temp 180º C, w połowie obróć spodem do góry. Jeśli będzie zbyt szybkie brązowieni pieczystego, zmniejsz temperaturę do 160º C i wydłuż nieco czas. Jest to możliwe przecież bez otwierania piekarnika (zaleta tego halogenowego urządzenia!).
Czasami [nie potrafię tego uzasadnić, może waga surowca (?)] mimo upieczenia z zewnątrz, przy kościach mięso jest niedopieczone, więc po wyznaczonym czasie dokładam jeszcze 10-15 minut na 140stopniach.
Pozycja D.
Jeżeli pozostało jeszcze nieco farszu, porób mini gołąbki i razem z kapeluszami, które nie zmieściły się do halogena, ułóż wszystko na patelni z tłuszczami, patelnię ustaw na krążku dystansowym, przykryj i „obrabiaj” na możliwie najmniejszym płomieniu, po jakimś czasie obróć gołąbki.
Serwując możesz pieczarki podać razem z kurczakiem, albo osobno.