Wyżej trawnik z drzewkami(połowa z nich), malino-jeżyna na nowym miejscu i nowe dwie zółte maliny. Niżej: tu będą gladiole w głębi I(zlikwidowałem namiot), a bliżej jak zwykle, zioła wokół świdośliwy. Clematis ożywa, magnolia ma jeden pąk kwiatowy.
Truskawki, drzewka przy szczypiorku gruszo-jabłoń azjatycka, za nimi dwa z kilku rabarbarów i dwa krzewy jagody kamczackiej, pod koniec maja jagody do zjedzenia ( roślina znosi do -40 st.C) zaraz szcypior przywita się z nożem, wieczorem zniknie z talerza . Mały warzywnik w zupełności wystarcza
Ta śliwa daje pyszne owoce
A to pan hrabia zawstydzony, że śpi w dzień, oczywiście na zaanektowanym tapczanie, na swoim "prześcieradle"...
Nie samą kuchnią i rymami żyję jak widać, a działka (foty z dnia wczorajszego) poniekąd jest takim ogniwem. Zastanawiam się czasami czy mógłbym żyć bez jednej z tych pasji ... a jest jeszcze kilka ...
A przecież nie tylko te trzy i pozostałe prowadzą mnie przez życie. Mam jeszcze Trzy Pasje, zwane też Wiedźmami i jednego kotopiesa nie do zagłaskania.
(CDN)