niedziela, 6 stycznia 2013

Sum na pasternaku z pieczarkami

  Dziś , gdy w najlepsze szykowałem obiad i zaprawiałem plastry schabu, niespodzianie zostałem obdarowany prawie trzema kilogramami suma, już właściwie obrobionego, wystarczyło tylko odfiletować. I tu zaczął się mały problemik: ostatni raz jadłem suma około 40 lat temu, a i to podanego mi już na talerzu. W tej „dziedzinie” musiałem dziś stracić dziewictw, i to pod okiem, i kubkami smakowymi moich Trzech W. Przegląd internetowy nie zadowolił mnie, z prostej przyczyny: albo zbyt „skomplikowany, albo bez fotek (nie ufam takim przepisom, bo (według mnie!) przeważnie są tylko wymyślone, bez sporządzania. Często na podstawie kilku przepisów, ktoś „wymyśla”i podaje jako swój, „doskonały” przepis., zaznaczam że często, a nie zawsze, ale właśnie te często, działa jak działa na mnie.
Również zbytnie „pochwały”mnie zniechęcają, gdy na dodatek zdjęcie jest wyraźnie „pożyczone”.
Zdaję sobie sprawę, że być może wstawiam tymi słowami „kij w mrowisko” ale … tak już moja (cholerna) natura.
Wracam do tematu: godzina koło trzynastej, a mnie w głowie kołtunią się obrazki z sumem … w lodówce: pasternak, pieczarki w pojemniku na oknie, cebula jest, marchew jest … nie, w takim zestawie był łosoś.
 Nie panikując zadaję pytanie na jednej ze stron, nie czekam na odpowiedź biorę się za filetowanie i … powstaje od razu przepis. Zaglądam w kompa g. 13:10 nie ma nic, kontynuuję więc swoje dzieło.
  Czy dobry przepis, czy udane  dzieło?...zobacz. Moje Trzy W. wcinał dzisiaj obiad, jakby na talerzu miały cielęcinkę, nawet jedna z nich, wybitnie „antyrybna”, wzięła dwa razy(!) dokładkę.

Składniki
* 80 dag suma(filet);
* 50 dag dużych pieczarek;
* 2 średnie cebule(5-7 cm);
* 1 średni korzeń pasternaku;
* 50-75 ml oleju z ryżu;
* 2 łyżki mąki;
* 2 łyżki masła klarowanego;
* 3 płaskie łyżeczki pieprzu cytrynowego;
* 1½ łyżeczki soli (morskiej, lub kamiennej);
* sok z połówki cytryny;
* 2 łyżki posiekanej natki pietruszki.
Oraz forma do zapiekania.
 Wykonanie. 
Filety podziel na kawałki, mniej więcej 8 porcji, posyp łyżeczką soli soli, 1 łyżeczką pieprzu i skrop sokiem z cytryny, odstaw na 15-20 minut.

Pieczarkom poodcinaj nóżki, podziel wzdłuż na cztery, kapelusze też podziel na 4 części.
Cebulę: połowę pokrój w piórka, drugą część w kostkę, pasternak pokrój w plastry.
Spód formy do zapiekania wyłóż plastrami pasternaku, wokół połóż 1 rząd ćwiartek pieczarkowych, posyp całość cebulą pokrojoną w kostkę i łyżeczką pieprzu.

Na rozgrzanym mocno oleju odsmaż szybko filety, otaczając je lekko mąką, a następnie poukładaj je skośnie w naczyniu, w którym będą zapiekane, na każdym filecie połóż odrobinę masła klarowanego.

 Na pozostałym na patelni tłuszczu obsmaż szybko, często mieszając, poćwiartowane ogonki i kapelusze pieczarek, łącznie z cebulą pokrojoną w piórka, do zeszklenia cebuli i całość posyp pozostałym pieprzem i solą.

 Wyłóż wszystko wokół filetów.

Zapiekaj na wys. 1/3 piekarnika, w temp. 180º C (z termoobiegiem), przez 40 minut pod przykryciem, po odkryciu jeszcze 10 minut. Posyp posiekaną natką pietruszki.

Podawaj z ziemniakami piure, obficie zaprawionymi koperkiem. Surówkowym dodatkiem może być kapusta kwaszona i buraczki z papryką, z własnych przetworów.

                                Smacznego
  P.S.
 Zaprawiony schab poczeka sobie, dwa dni w marynacie, a odfiletowane kości(!) z suma posłużą do zrobienia wywaru, do (w końcu!), ugotowania halaszle.

2 komentarze:

  1. Przyznam się, że z sumem dotąd się nie mierzyłam, ale gdy przyjdzie mi na ochota, będę wiedziała do Kogo zajrzeć po przepis:-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droczilko, musisz spróbować, pyszne "mięcho".
      Warto, szczególnie polecam dla osób nie lubiących specyficznego zapachu ryb.

      Usuń